Brak informacji o godzinach otwarcia
Zaktualizowano 3 lata temu
Dodaj zdjęcie
Ta bar oferuje ci dobre jedzenie i miejsce do odpoczynku po długim spacerze wokół Piotrkowska Street. Kuchniae Chińska i Wietnamski jest to, czym szczyci się Pacific.
Często wspominane w recenzjach
Opinie odwiedzających o Pacific
/ 1
Dodaj swoją opinię
Wietnamska
$$$$
Zakres cenowy na osobę
PLN 15
© OpenStreetMaps
contributors
Adres
Piotrkowska 138/140, Łódź, Łódź Voivodeship, Polska
Cechy
Tylko gotówka
Zgłoś nieprawidłowe informacje
Z dawnych czasów zostało menu. Dalekowschodnie dania, najczęściej z woka. Bardzo smaczne. Oczywiście, że nie będzie tu dwa dni macerowanej kaczki po pekińsku, świeżuteńkiej okry czy groszku cukrowego po 100 złotych za kilogram. Zapewne wołowina nie leżakowała 30 dni w klimatyzowanych chłodniach i nie była podwędzana dymem tlącego się drewna wiśni japońskiej. Krewetki nie będą bardzo duże, a raczej takie mniejsze, w dodatku pewnie mrożone. Nieważne! Ważne, że kucharz zrobi je prawie tak jak w swoich rodzinnych stronach. Pewne smaki mogą trochę zaskakiwać, a niewprawione europejskie gardła mogą mieć problemy, jeśli poprosimy o danie tak ostre jak kilka tysięcy kilometrów stąd. I właśnie dlatego lubię tu czasem wpaść. Bez zbędnych ceregieli mogę sobie zamówić na przystawki sajgonki, a na danie główne kurczaka w cieście z sosem słodko-kwaśnym. Podane to będzie na plastikowym talerzu, zjem wszystko plastikowymi sztućcami. I o to właśnie tu chodzi. Najczęściej się korzysta z oferty Pacificu po imprezie, gdy na przykład chcemy jeszcze na szybko coś niedrogiego zjeść przed udaniem się na przystanek autobusu nocnego. Do tego piwo w plastikowym kuflu. Tak to się kiedyś robiło. Te paręnaście lat temu. Gdy sam byłem wśród tej licealnej młodzieży, którą i teraz można tu spotkać. Właściwie, to nie ma większego sensu pisać o menu. Znajdziemy tu tak naprawdę wszystko, czego można się spodziewać po tego rodzaju knajpach. Kultowy kurczak w cieście, wołowina na słodko - kwaśno, wieprzowina po syczuańsku... Owoce morza, krewetki, ryba w sosie. Na ostro, słodko, słodko-kwaśno, w pięciu smakach. Do tego jakieś frytki, albo ryż rozmaitości, sałatka. Lubię to miejsce. Przypomina mi, że kiedyś szybkie żarcie kosztowało mniej niż dychę. Nie to co teraz. Niby wychodzi się na owe szybkie żarcie (niby w wersji fit, choć z założenia dość niezdrowe), niezobowiązujące, ale jednak trzeba się oznaczyć na fb, żeby znajomi przypadkiem tego nie przeoczyli. Powiedzmy, że Pacific jest niekomercyjny. I co z tego, że jakości tego żarcia nie można porównać z innymi knajpami z OFFa. Ja tam lubię Pacific i życzę temu niepozerskiemu miejscu jak najlepiej. To takie dalekowschodnie cztery gwiazdki. Ale tak jak pisałem - nie można ich porównać z czterogwiazdkowymi lokalami z obsługą kelnerską lub truckfoodami. Mimo wszystko - polecam.